Kierunek Etyek-Buda: Etyeki Kúria

Węgry, kojarzone wciąż znacznie bardziej z Tokajem i Egerem niż czymkolwiek innym, są winiarsko znacznie bardziej różnorodne i mają wiele do zaoferowania. Choć o butelki od naszych sąsiadów w portfolio wielu importerów nietrudno, na pewno nie brakuje miejsca na kolejne. Cieszę się bardzo z każdej nowej inicjatywy, które starają się Węgry miłośnikom wina przybliżać i pokazywać te mniej oczywiste kierunki. Tym bardziej ucieszyłem się, gdy któregoś dnia napisała do mnie Agata — dobra znajoma z czasów, gdy jeszcze więcej czasu poświęcałem mangowym konwentom niż winu — że jej przyjaciel Daniel, rodowity Węgier, importuje wina i moglibyśmy się skontaktować.

Tak poznałem Dániela Jakaba i House of Wine, rodzinną firmę importerską specjalizującą się w winach od naszych sąsiadów. House of Wine ma w tej chwili portfolio kilkadziesiąt win z Tokaju, Egeru i Villány, ale również znad Balatonu, Somló i Etyek-Buda. Z kilkoma etykietami z tego ostatniego regionu mieliśmy okazję się zapoznać.

Etyek-Buda rzut beretem od Budapesztu to najmłodszy sklasyfikowany na Węgrzech region winiarski – formalnie powstał dopiero w 1989 roku, choć historia winiarstwa w okolicy sięga XI wieku. Filoksera zmiotła region z winiarskiej mapy Węgier na długo, ale ostatnie 20 lat nakreślone jest przez napływ kapitału i dynamiczny rozwój nasadzeń, tak międzynarodowych szczepów (chardonnay, sauvignon blanc, riesling, pinot noir, merlot) jak i lokalnych odmian (királyleányka, zenit, irsai olivér, cserszegi fűszeres).

Etyeki Kúria to jeden z największych producentów w regionie, uprawia ponad 20 hektarów winorośli w Etyek-Buda (i prawie drugie tyle w Sopron), a zaprojektowany przez znaną pracownię architektoniczną przeszklony budynek winiarni otoczony ogrodami i strefą dla gości wraz z salą degustacyjną to najlepszy przykład, że za działaniami producenta stoi solidny biznesowy pomysł, ale i niemały kapitał. Od 2009 roku za winami stoi utalentowany Sándor Mérész, wcześniej przez siedem lat współpracujący z Tiborem Galem.

Spróbowaliśmy trzech podstawowych etykiet Etyeki Kúria, nazwanych po prostu Kúria White, Kúria Rose i Kúria Red i kierowanych do konsumentów jako lekkie wina codzienne, jak również topowego pinot noir.

Kúria Rosé 2015 to lekki, owocowy, tarasowy róż. Pinot noir i kékfrankos, w nosie i ustach zdominowany przez truskawki i poziomki z umiarkowaną kwasowością. Niezbyt charakterny i już trochę zmęczony życiem. Gdy próbowaliśmy go w październiku, producent szykował już się do rozlewu rocznika 2017 – przy lekkiej jak piórko stylistyce tego rosé dwa lata w butelce je pokonało. (Już) słabe. (80/100, 36zł – cena dotyczy obecnie dostępnego rocznika 2016)

Kúria White 2016 to kupaż szczepów királyleányka i pinot gris. Aromatyczny nos, sporo gruszki i zielonego jabłka, ale też kwiatów. Świeże, bardzo czyste, o lekkim ciele ze sporą, cytrusową kwasowością i smakiem soczystych, białych owoców. Cokolwiek techniczne i proste, ale zdecydowanie udane. W sam raz na lato, zgodnie z założeniami producenta. Dobre. (84/100, 35zł)

Kúria Red 2015 to kupaż merlota, kékfrankosa, pinot noir i zweigelt. Dojrzewane przez 8 miesięcy w dużych, kilkuletnich beczkach. Zdominowane przez owoce leśne – jeżyny, jagody – z fajną, pikantną, goździkową nutą. Spora kwasowość, bardzo miękkie taniny, usta przede wszystkim jeżynowe, lekkie, z pieprznym finiszem. Dobre. (85/100, 43zł)

W innej lidze gra pinot noir 2015, jedno z flagowych win tego producenta. 10 miesięcy beczki (30% nowej, 70% używanej) odcisnęło się na tym winie, ale z należytą elegancją. Nos bogaty, dużo kwaśnej wiśni i żurawiny, ale i ściółki leśnej i grzybowych tonów z delikatnym muśnięciem wanilii i czekolady. Usta buduje świetna kwasowość, drobniutkie i miękkie taniny i długi, intensywny leśny owoc, podbity przez trochę kiszonki i korzennych przypraw. (87/100, 80zł)

Etyeki Kúria to totalne przeciwieństwo garażowych producentów – jest zrealizowany z rozmachem biznesowy pomysł, jest doinwestowana winiarnia i są etykiety wyraźnie projektowane pod konkretne grupy docelowe. Przy nowoczesnej i nieco technicznej stylistyce może i nie gwarantują wielkich wrażeń i nie zapadają w pamięć, ale nawet podstawowe wina spełniają swoje założenia, są rzetelne, dobrze zrobione i przede wszystkim – zwyczajnie smaczne.

Poza Etyeki Kúria w House of Wine z win, do których chętnie wracamy, znajdziecie też wina sióstr Zsirai, również te szomlońskie, i Sauska w szczególności te z Villány. Wszystkie wina kupicie w Krakowie lub przez kontakt z importerem.

Wina otrzymaliśmy do degustacji od importera.