Rodan do steka — runda druga
O winach z Doliny Rodanu do steka już pisaliśmy tutaj, ale to połączenie dobrze uderza w moje i Tysi podniebienie, tak więc próbowaliśmy raz jeszcze i piszemy raz jeszcze. Na talerze tym razem trafiły steki t-bone autorstwa Tysi, które aż prosiły się na dobrą…
