Tatry, oscypki i wino
…wszystkim – z bacówki na Rusinowej Polanie) rozpocząłem eksperyment. Na początek skosztowałem samego wina. Jego mocny aromat dał o sobie znać już po otwarciu butelki, prosto z szyjki (sic!). Cudowna woń rozniosła się po naszych nozdrzach, woń…
