Winny bard… bard? Bardolino?
…co po prostu będzie przyjemne. Moje oczy błądziły od Chianti do Brunello i z powrotem, mijając po drodze Bordeaux i Dolinę Rodanu, Merlota z Nowego Świata i kilka białych win, aż w końcu spoczęło zadowolone na jednej z butelek. Lekkie, o tak! Na dzisiaj, o tak! — pomyślałem dzierżąc…
